Pomeczowe wypowiedzi

Patryk Smolarz (pomocnik, kapitan): W ostatnim tygodniu w drużynie wydarzyło się wiele rzeczy, nastąpiło kilka zmian by reagować na te nasze ostatnie wyniki. Bardzo byliśmy skupieni i zmotywowani na mecz z Unia Janikowo by w końcu zwyciężyć i przerwać tą niekorzystną statystykę, która się do nas przykleiła i nie chce nas opuścić. Nastawienie było bojowe od początku co mogło nas trochę przemotywować bo popełniliśmy kilka indywidualnych błędów przez co goście stworzyli sobie jedną sytuację co trafili w poprzeczkę i drugą po naszej złej organizacji w formacjach, po której strzelili nam gola po strzale z dystansu. Gdy już się obudziliśmy stworzyliśmy sobie kilka klarownych sytuacji już w pierwszej połowie ale brakowało nam skuteczności i szczęścia. Na drugą połowę wyszła już Legia, którą chcieli by wszyscy oglądać walcząca, dominująca ale niestety znowu nieskuteczna. Kolejne klarowne sytuacje zmarnowane jedna po drugiej. Dominowaliśmy, goście wybijali tylko piłkę do przodu i kradli nam dużo czasu leżąc na boisku. Zabrakło czasu by odwrócić losy meczu. Mimo wszystko jestem dobrej myśli i ta drużyna na pewno jeszcze pokaże na co ją stać. Jesteśmy Legią, jesteśmy razem. Dziękujemy wszystkim kibicom, którzy tak licznie przyszli nas wspierać i dopingować. Teraz już myślimy tylko o meczu w Kruszwicy by wywalczyć tak oczekiwane 3 punkty.

Patryk Beszczyński (pomocnik): Uważam że zagraliśmy dobry mecz jak tak można powiedzieć po przegranym mecz. Zagraliśmy dobrze pod względem taktycznym. Dużo walczyliśmy, stworzyliśmy parę dogodnych sytuacji, które powinnyśmy zamienić na bramki lecz zabrakło szczęścia. Uważam, że powinniśmy poćwiczyć wykończenie sytuacji bo w ostatnich meczach to jest naszym głównym problem. Uważam, że kolejnym impulsem dla wielu chłopaków do jeszcze cięższej pracy na treningach jest obecność nowego Trenera. Chciałbym podziękować kibicom za fajny doping oraz zachęcić na przybycie na następne mecze.

Rafał Lipiński (obrońca): Podsumowując mecz z Janikowem uważam, że byliśmy zespołem zdecydowanie lepszym jeśli chodzi o względy piłkarskie. Zabrakło nam cwaniactwa i pazerności w zdobyciu bramki. Z przebiegu gry stworzyliśmy sobie kilka klarownych sytuacji ale po raz kolejny zabrakło skuteczności. Musimy skupić się na treningach nad poprawą tego elementu gry i w następnym spotkaniu zacząć w końcu strzelać bramki.