Jarek Mańka – rok w Legii Chełmża

Jarosław Mańka to środkowy pomocnik, który dołączył do naszej drużyny rok temu.
Mało kto wierzy, ze nasz zawodnik skończy w tym roku 36 lat, a pomimo swojego wieku potrafi zaskoczyć młodszych kolegów na treningu czy rywali w meczu ligowym.

Jarosław Mańka urodził się 31 marca 1981 r. Najczęściej występuje na pozycji pomocnika,
lecz mogliśmy go oglądać również na boku obrony. Mierzy 182 cm i waży 79 kg.
Ma za sobą występy m. in. w barwach Olimpii Elbląg, Elany Toruń, Jagiellonki Nieszawa,
Mienia Lipno, Promienia Kowalewo Pomorskie i Orląt Aleksandrów Kujawski.

Jak ocenia swój pobyt w Legii? Jaka panuje atmosfera w klubie? Zapraszamy do wywiadu.

1. Niedawno minął rok Twojego pobytu w Legii.
Czy uważasz, ze przejście do naszego Klubu to był dobry krok?
Tak,miałem szczęście,że trafiłem do Legii, ponieważ jestem już jak na zawodnika zaawansowany wiekowo. Już dawno mógłbym np.odcinać kupony w jakiejś A-klasie lub bawić się w piłkę rekreacyjnie na hali.Tymczasem ostatni rok, pomimo poważnej kontuzji, był udany sportowo.
Legia jest klubem dobrze zorganizowanym i posiada zawodników na wysokim poziomie.
Z perspektywy czasu mogę powiedzieć ,że to była dla mnie dobra decyzja.

2. Czy Twoim zdaniem jest duża różnica między „okręgówką”, a IV ligą?
Myślę, że nie ma „przepaści” ale w piłce nożnej znaczenie ma bardzo wiele elementów.
Wszystko ma znaczenie, według mnie największe z nich to jakość zawodników, sposób treningów
ale także takie, które mniej zależą od klubu np. sposób odżywiania czy styl życia piłkarzy.
W sumie myślę, że poziom IV ligowy jest po prostu wyższy, ponieważ kilka zespołów organizacyjnie i sportowo ma aspiracje do występów w III lidze, a to już często zawodowstwo
.

3. Jak przebiega współpraca z Tomaszem Urbańskim oraz reszta drużyny?
Jaka panuje atmosfera w szatni?
Wydaje mi się, że zawsze w każdym klubie w którym byłem trenerzy nie mieli ze mną problemów i tak samo chyba jest z Naszym trenerem Tomkiem :). Zawsze staram się realizować powierzone mi zadania czy to na meczu czy na treningu. Trenerów z założenia z racji ich funkcji obdarzam szacunkiem i zaufaniem, staram się nie narzekać :) Oczywiście jednak czasem nie zgadzałem się z trenerem w sytuacjach gdy np. nie grałem w podstawowej jedenastce ale to normalne.
W takich sytuacjach staram się dalej ciężko pracować na treningach i czekać na swoją kolejną szansę, aby udowodnić trenerowi swoją przydatność do drużyny. Jeśli chodzi o atmosferę w drużynie to w Legii zawsze jest bojowo,a po zwycięstwach bywa też bardzo wesoło. Myślę, że dobra atmosfera jest jednym z naszych podstawowych atutów i przewyższamy pod tym względem inne teamy

4. A jak oceniasz swoją dotychczasową grę? Jesteś w pełni zadowolony ze swoich występów, czy jednak czegoś Ci brakuje i chciałbyś coś poprawić?
Po kontuzji grało mi się trudniej niż dawniej, ponieważ nie do końca zaleczyłem uraz kostki.
Była to zła diagnoza lekarska, ponieważ lekarz stwierdził, że to tylko pęknięcie torebki stawowej, a po czasie okazało się, że to zerwane wiązadło. W efekcie nie odbudowało się tak jak powinno.
Dziś od kontuzji minął rok ale moja lewa noga jeszcze nie jest tak mocna jak była przed kontuzją. Pomimo tego rok sportowo był bardzo udany. Zespołowi udało się awansować do IV ligi.
a ja gdy wróciłem do drużyny znajdowałem uznanie w oczach trenera.

5. Jak oceniasz atmosferę na meczach Legii?
Legia jak na poziom IV ligowy ma wielu wspaniałych i wiernych kibiców, którzy tworzą świetną atmosferę na meczach w Chełmży. Często też jeżdżą za nami na wyjazdy.
Szacunek za to dla nich i podziękowania.

6. 16 stycznia rozpoczęliście okres przygotowawczy do rundy wiosennej.
Jaki cel stawiasz sobie przed nadchodząca rundą?
Liczę na przetrenowanie w pełnym zdrowiu całego okresu przygotowawczego, bez kontuzji.
Wówczas powinno być dobrze :)

7. Jesteś jednym z najstarszych zawodników w naszej drużynie.
Czy masz w głowie do kiedy chciałbyś grać czy narazie o tym nie myślisz?
Nie wybiegam za daleko w przyszłość jeśli chodzi o moje zakończenie przygody z piłką
Co pół roku podejmuję decyzję o dalszej grze, nie wykluczone więc, że to będzie moja ostatnia runda jako zawodnik :)

8. Jedno z lepszych wspomnień z obecnego pobytu w Legii?
Jakiś konkretny mecz czy poprostu awans do IV ligi?
Wygrane mecze z Wisłą Nowe i z Gryfem Sicienko, w których udało mi się wywiązać z powierzonych zadań, pomimo, że nie grałem na swojej nominalnej pozycji. Ten drugi mecz był jednym z moich najlepszych w życiu i dodatkowo dał Nam upragniony awans.
Zabawa po tym meczu też była przednia :)

9. Czego Ci życzyć na nadchodzącą rundę? Zdrowia? Regularnych występów?
Myślę, że przydało by się jedno i drugie ale przede wszystkim zdrowia

Dziękujemy za wywiad. 
Dziękuję, jeszcze raz pozdrawiam wszytkich kibiców Legii :)

A co myślą o Jarku jego koledzy z drużyny?

Patryk Smolarz:
Jarek fajnie i szybko zaadoptował się do specyfiki naszego klubu jak i szatni, którą wspólnie tworzymy. Jest jednym z „starszych” zawodników w zespole co rzutuje doświadczeniem dla innych. Wyróżnia się dobrą sprawnością fizyczną Jest typem zawodnika od czarnej roboty. Dużo biega, odbiera piłki i przeszkadza zawodnikom przeciwnej drużyny. Gdy jest w formie jest bardzo dla nas przydatny.

Damian Bulman:
Jarek to sympatyczny chłopak, który ma poczucie humoru. Na boisku wykonuje dobrze swoją robotę.
Jako jeden ze starszych i bardziej doświadczonych zawodników daje młodszym przykład
.

Bartosz Pawkin:
Jarek, gdy tylko dołączył do Naszego zespołu szybko znalazł „wspólny język” z wszystkim zawodnikami, trenerem czy zarządem. Jest on doświadczonym zawodnikiem, jednak nie brakuje mu nieustępliwości, walki i zaangażowania. Myślę, że pomimo, że nie jest zawodnikiem z Chełmży, zawsze zostawia serce na boisku, choć jak wiadomo, każdemu czasem przytrafia się gorszy dzień.
Jeśli nie przytrafiają mu się żadne kontuzje, jest bardzo przydatnym i uniwersalnym zawodnikiem.
Osobiście dogaduję się z nim bardzo dobrze i cieszę się, że jest częścią drużyny.

aaaa aaaasdasd asdasdzx